Waga łazienkowa jeszcze kilka lat temu była jednym z najprostszych urządzeń w domu. Wystarczyło na nią wejść i po kilku sekundach znało się swoją masę ciała. Dziś sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Nowoczesne wagi potrafią analizować skład ciała, synchronizować dane z aplikacjami, a nawet pokazywać dodatkowe informacje, które jeszcze niedawno trudno byłoby z nimi powiązać. Jednym z takich urządzeń jest Garmin Index S2.
Postanowiłem sprawdzić, jak w rzeczywistości wypada ta inteligentna waga. W tym celu porównałem Garmin Index S2 z kilkoma innymi modelami, w tym z bardziej zaawansowanym urządzeniem firmy Omron oraz popularnymi wagami marki Xiaomi.
Czy Garmin Index S2 faktycznie wyróżnia się na tle konkurencji? Czy jego wyniki można uznać za wiarygodne? I wreszcie, czy to urządzenie jest warte swojej ceny? W tym teście postaram się odpowiedzieć na wszystkie te pytania.
Czy wiesz jak działają wagi z pomiarem tkanki tłuszczowej?
Trochę o Garmin Index S2
Garmin Index S2 to waga jak każda inna, ale z kilkoma istotnymi różnicami, które omówię później. Z tego powodu nie będę przesadnie skupiał się na jej wyglądzie i szybko przejdziemy do tego, co najważniejsze. Index S2 jest wykonany solidnie, a przy tym jest naprawdę ciężki, ponieważ waży około 2 kg. Już na pierwszy rzut oka czuć w niej nutę premium, co zresztą nie dziwi, bo cena również jest zdecydowanie premium. Jak bardzo? Mówimy tu o kwocie wynoszącej prawie 600 zł. Nie ma co się oszukiwać, to całkiem sporo jak na wagę łazienkową. Czym więc wyróżnia się Garmin Index S2? Już wyjaśniam.

Łączność to mocna strona Garmin Index S2
Przede wszystkim w Garmin Index S2 najbardziej cenię automatyczną synchronizację z aplikacją Garmin Connect. Nie trzeba instalować kolejnych aplikacji, jak ma to miejsce na przykład w przypadku wag Xiaomi. Ta od Garmina oferuje trzy sposoby łączności: Bluetooth (BLE), ANT+ oraz Wi-Fi. I to właśnie ten ostatni rodzaj łączności robi największą różnicę.
Sprawdź Unboxing Garmin Index S2.
Dlaczego? Zawsze ważę się rano i do tej pory, korzystając z wagi Xiaomi, musiałem pamiętać, żeby zabrać telefon i uruchomić aplikację. W przeciwnym razie synchronizacja nie następowała. Owszem, waga Xiaomi zapisuje kilka wcześniejszych pomiarów, ale prędzej czy później i tak trzeba uruchomić aplikację. W przypadku Garmin Index S2 ten problem znika. Teraz rano staję na wadze, a później, kiedy mam więcej czasu, mogę po prostu sprawdzić zsynchronizowane dane, które zostały przesłane przez Wi-Fi od razu po zważeniu.

Kolejną zaletą jest możliwość korzystania z wagi nawet przez 16 osób. Jest jednak pewien warunek. Każda z nich musi posiadać konto w aplikacji Garmin Connect. Jedna osoba dodaje wagę do swojego konta, a następnie udostępnia ją wybranemu użytkownikowi. W tym celu obie osoby muszą mieć się w znajomych. Jeśli masa ciała użytkowników wyraźnie się różni, Garmin automatycznie przypisze pomiar do odpowiedniego konta. Natomiast gdy kilku użytkowników waży podobnie, wybór trzeba potwierdzić ręcznie przyciskiem znajdującym się na spodzie wagi.
Dlaczego tak bardzo zależy mi na synchronizacji z Garmin Connect? Po pierwsze dlatego, że lubię liczby i wszelkiego rodzaju dane. Po drugie dzięki automatycznej synchronizacji mam na bieżąco aktualne informacje, takie jak liczba watów na kilogram masy ciała, wiek sprawnościowy i wiele innych parametrów. Dodatkowo wszystko znajduje się w jednej aplikacji, co w dzisiejszych czasach, przy ogromnej liczbie różnych aplikacji do wszystkiego, ma naprawdę duże znaczenie.

Czy jednak warto dopłacać kilkaset złotych tylko dla takiej funkcjonalności? Wszystko zależy od tego, czego oczekujemy. Moim zdaniem jest to jedna z najważniejszych rzeczy przemawiających za zakupem. O pozostałych opowiem za chwilę.
Co mierzy Garmin Index S2?
Przejdźmy więc do najważniejszych kwestii, ale najpierw kilka słów o specyfikacji. Maksymalna waga, jaką może zmierzyć Garmin Index S2, wynosi 181 kg. Oprócz samej masy ciała otrzymujemy również informacje o procentowej zawartości tłuszczu w organizmie, wskaźniku BMI, masie mięśni szkieletowych, masie kości oraz zawartości wody w organizmie (w%).
W tym miejscu muszę jednak zwrócić uwagę na pewien mankament. Jak na tak drogie urządzenie Garmin Index S2 podaje dość ogólne dane. Mam na myśli przede wszystkim pomiar tkanki tłuszczowej. Otrzymujemy jedynie ogólny wynik, bez rozróżnienia na konkretne rodzaje tłuszczu, takie jak tkanka tłuszczowa trzewna i podskórna. Są to istotne informacje przy tego typu pomiarach, dlatego ich brak trochę rozczarowuje.
Kolejną kwestią jest sposób prezentowania wyników. Poziom tkanki tłuszczowej oraz zawartość wody w organizmie podawane są w procentach, natomiast pozostałe wartości wyświetlane są w kilogramach. Brakuje możliwości wyboru, w jakiej formie mają być prezentowane dane. Oczywiście można samodzielnie przeliczyć wartości, jednak przy tej cenie urządzenie powinno robić to za użytkownika.
Garmin Index S2 pokaże ci nawet pogodę
Podczas pierwszego pomiaru bardzo zaskoczyła mnie jeszcze jedna funkcja. Waga potrafi wyświetlić prognozę pogody na dany dzień. To naprawdę ostatnia rzecz, jakiej spodziewałbym się po wadze łazienkowej.
Czy jest to zbędny gadżet, czy jednak coś użytecznego? Wbrew temu, jak komicznie może to brzmieć, w praktyce okazuje się całkiem przydatne. Osobiście ważę się codziennie rano i dzięki tej funkcji, bez sięgania po telefon, od razu wiem, jakiej pogody mogę się tego dnia spodziewać.
Jak Garmin Index S2 prezentuje dane?
Kończąc omawianie działania Garmin Index S2 i przechodząc powoli do testów, warto jeszcze wyjaśnić, w jaki sposób waga prezentuje zebrane dane. Oprócz synchronizacji z aplikacją Garmin Connect wyniki są również wyświetlane bezpośrednio na kolorowym ekranie wbudowanym w wagę.




Po wejściu na Garmin Index S2 i wykonaniu pomiaru urządzenie najpierw pokazuje, którego użytkownika rozpoznało, wyświetlając jego ustawiony w aplikacji nick. Następnie waga po kolei prezentuje wszystkie zmierzone parametry. W trakcie pomiaru zobaczymy także wykres przedstawiający zmiany masy ciała.




W moim przypadku od razu pojawiała się również zaktualizowana informacja o liczbie watów generowanych na kilogram masy ciała. Oczywiście dane te wyliczane są na podstawie wcześniej wprowadzonej wartości FTP.
Czy Garmin Index S2 mierzy dokładnie?
Przejdźmy teraz do najważniejszego pytania. Czy dane podawane przez Garmin Index S2 są wiarygodne? W internecie często można spotkać opinie, że popularne wagi łazienkowe nie podają w pełni dokładnych wyników dotyczących analizy składu ciała. Właśnie ta opinia jeszcze bardziej zachęciła mnie do sprawdzenia możliwości Garmin Index S2.
Modele biorące udział w teście to:
- Xiaomi Mi Smart Scale S200 (klasyczna waga bez analizy składu ciała)
- Xiaomi Mi Body Composition Scale 2 (Waga taka jak Garmin Index S2)
- Omron BF511 (Waga z dodatkowymi uchwytami na ręce)
- Garmin Index S2
Postanowiłem więc porównać jej wyniki z innymi urządzeniami. Do testu wykorzystałem dwie wagi Xiaomi oraz jedną bardziej profesjonalną wagę firmy Omron.
Najbardziej interesowało mnie porównanie z urządzeniem Omrona, które przepuszcza prąd nie tylko przez stopy, ale również przez dłonie. W teorii powinno to zapewniać znacznie dokładniejszy pomiar składu ciała. Wagi Xiaomi, a szczególnie model S200, posłużyły głównie do sprawdzenia powtarzalności pomiaru masy ciała, z dodatkowym odniesieniem do analizy składu ciała z modelu Scale 2. Główne porównanie dotyczyło jednak wagi Omron i Garmin Index S2. Jak więc wypadły w tym teście?
Garmin Index S2 vs 3 inne wagi
Testy trwały około trzy tygodnie. Ważyłem się codziennie rano na czczo, a czasami wykonywałem także dodatkowy pomiar wieczorem. Każde ważenie na poszczególnych wagach odbywało się bezpośrednio jedno po drugim, aby warunki pomiaru były jak najbardziej zbliżone.
Już na samym początku mogę powiedzieć jedno. Wagi Xiaomi wyraźnie wskazują inną masę ciała. W sytuacji, gdy Omron i Garmin pokazywały bardzo zbliżone wyniki, wagi Xiaomi niemal zawsze wskazywały wartość wyższą lub niższą o około jeden kilogram.

Na tym jednak zgodność między Omronem a Garminem się kończy. Pozostałe dane znacząco się od siebie różnią, dlatego trudno mówić tutaj o zwykłym błędzie pomiarowym. Komu jestem bardziej skłonny zaufać? Zdecydowanie urządzeniu firmy Omron. Wynika to przede wszystkim z faktu, że pomiar wykonywany jest zarówno przez stopy, jak i dłonie, co w teorii daje dokładniejszą analizę składu ciała. Znaczenie mają także opinie użytkowników oraz po prostu konfrontacja wyników z tym, co widać w lustrze. W zestawieniu pojawia się również Xiaomi Mi Smart Scale S2, jednak jego wyniki odbiegały w tak dużym stopniu od pozostałych, że trudno traktować je jako realny punkt odniesienia.
Poniżej prezentuje krótką tabelkę z wynikami testów z poszczególnych dni. W przyszłości planuję do tego porównania dodać wyniki z wagi InBody.
Porównanie 1
| Waga | Masa ciała (Kg) | %Tkanki tłuszczowej | Tłuszcz trzewny | Masa mięśni (Kg) | Masa kostna | % Wody |
| Garmin Index S2 | 81,5 | 21,9 | – | 34 | 5,4 | 57 |
| Omron BS511 | 81.9 | 18,4 | 10 | 34,2 | – | – |
| Xiaomi mi Smart Scale S400 | 80,8 | 29 | 11 | 54,48 | 2,92 | 50,7 |
| Xiaomi mi Smart Scale S200 | 80,7 | – | – | – | – | – |
Porównanie 2
| Waga | Masa ciała (Kg) | %Tkanki tłuszczowej | Tłuszcz trzewny | Masa mięśni (Kg) | Masa kostna | % Wody |
| Garmin Index S2 | 81 | 21,6 | – | 33,9 | 5,4 | 57,2 |
| Omron BS511 | 81,3 | 16,6 | 10 | 34,7 | – | – |
| Xiaomi mi Smart Scale S400 | 81,3 | 27 | 11 | 56,29 | 3,02 | 50 |
| Xiaomi mi Smart Scale S200 | 81,4 | – | – | – | – | – |
Podsumowanie wyników
Myślę, że wyniki mówią same za siebie. Każde urządzenie pokazuje inne wartości. Jak już wspominałem, Garmin i Omron są sobie najbliższe, jednak nadal nie są to jedynie drobne odchylenia pomiarowe, lecz wyraźnie różne wyniki analizy składu ciała.
Sprawdź jak działa waga z pomiarem tkanki tłuszczowej!
Z tego powodu Garmin Index S2 jak i inne wagi biorące udział w moim teście nie powinny być traktowane jako sprzęt medyczny ani jako idealny wyznacznik rzeczywistego składu ciała. Lepiej postrzegać je jako punkt odniesienia oraz wygodne narzędzie do obserwowania własnych postępów.
Czy warto kupić Garmin Index S2?
Przechodząc do sedna, gdyby ktoś zapytał mnie, czy warto kupić Garmin Index S2, trudno byłoby mi udzielić jednoznacznej odpowiedzi. Mam ku temu kilka powodów. Przede wszystkim cena. Nie ma co ukrywać, jest ona dość wysoka, a na rynku można znaleźć znacznie tańsze urządzenia oferujące bardziej rozbudowane pomiary, na przykład wagi firmy Omron.
Drugą kwestią jest rozbudowana łączność dzięki Wi-Fi oraz synchronizacja z aplikacją Garmin Connect. Dla osoby, która nie korzysta z ekosystemu Garmina, nie będzie to szczególnie istotny argument. Natomiast dla użytkowników aktywnie korzystających z urządzeń tej marki może to być duża zaleta.
Właśnie dlatego, mimo że uważam Garmin Index S2 za urządzenie dość drogie, które ma kilka wad, prawdopodobnie zostanie ono u mnie na stałe. Decyduje o tym przede wszystkim wygoda oraz łatwa synchronizacja z aplikacją Garmin Connect, w której i tak gromadzę wszystkie dane dotyczące aktywności. Dodatkowo należę do osób, które lubią analizować liczby i obserwować, jak poszczególne parametry zmieniają się w czasie. Dzięki Garmin Index S2 jest to znacznie prostsze.
Plusy
- Łączność Wi-Fi
- Synchronizacja z Garmin Connect
- Jakość wykonania
Minusy
- Wysoka cena
- Brak szczegółowej analizy rodzaju tłuszczu
- Brak możliwości wyboru sposobu wyświetlaniadanych
