ekran MicroLED

Ekran MicroLED w Garmin Fenix 8 Pro – Rewolucja czy droga fanaberia?

Dodano:

Czas czytania:

4–6 minut

Nie minę się z prawdą, gdy powiem, że Ekran MicroLED w Garmin Fenix 8 Pro to jedna z najbardziej przełomowych technologii, jakie od lat trafiają do zegarków sportowych. Garmin od dawna wyznacza standardy w tej kategorii, a każda kolejna premiera jest wydarzeniem, na które czekają tysiące entuzjastów outdooru. Tym razem amerykański producent postanowił pójść o krok dalej i zaprezentować coś, co na papierze wygląda jak absolutny pokaz technologicznej siły. Mowa oczywiście o modelu Garmin Fenix 8 Pro MicroLED, który już teraz budzi ogromne emocje.

Nowa technologia wyświetlania, niespotykana dotąd jasność i obietnica idealnej czytelności w każdych warunkach. Brzmi jak sen każdego gadżeciarza, prawda? Problem w tym, że rzeczywistość lubi weryfikować nawet najpiękniejsze obietnice z tabelek specyfikacji. Sprawdziłem, czy ekran MicroLED w Garmin Fenix 8 Pro to faktycznie gra warta świeczki, czy może jednak sztuka dla sztuki, za którą przyjdzie nam słono zapłacić?

Ekran MicroLED w Garmin Fenix 8 Pro. Trzeba pójść na kompromis

Zacznijmy od tego, co rzuca się w oczy jako pierwsze. Jeśli planowaliście zakup tego modelu i macie drobny nadgarstek, to mam dla was złą wiadomość. Garmin Fenix 8 Pro MicroLED dostępny jest wyłącznie w największym rozmiarze koperty, czyli 51 mm. To kawał sprzętu, który na ręce po prostu czuć i widać. Producent prawdopodobnie musiał pójść na pewne kompromisy konstrukcyjne, aby upchnąć nową technologię, co skutkuje też zwiększoną grubością urządzenia.

Czy to wada? Niekoniecznie, o ile lubicie duże zegarki. W codziennym użytkowaniu, mimo moich początkowych obaw, ten rozmiar nie przeszkadzał mi, a wręcz teraz już wiem, że następny zegarek będzie w takim rozmiarze. Urządzenie nosiłem przez całą dobę – w pracy, podczas treningów i w trakcie snu. Można się do tego przyzwyczaić, choć przesiadka z mniejszego modelu będzie odczuwalna.

Na pochwałę zasługuje za to jakość wykonania. Tytanowa koperta i szafirowe szkło zapewniają pancerną wytrzymałość w praktyce. Mój egzemplarz testowy pozostał w doskonałym stanie, choć w Internecie można natknąć się na opinie, że Fenix 8 Pro łatwo się rysuje, więc wszystko zależy od sposobu użytkowania i odrobiny szczęścia.

Ekran MicroLED w Garmin Fenix 8 Pro – Rewolucja czy droga fanaberia?
Ekran MicroLED w Garmin Fenix 8 Pro – Rewolucja czy droga fanaberia?
Ekran MicroLED w Garmin Fenix 8 Pro – Rewolucja czy droga fanaberia?
Ekran MicroLED w Garmin Fenix 8 Pro – Rewolucja czy droga fanaberia?

Co to jest ten ekran MicroLED?

Czym właściwie jest ten cały ekran MicroLED w Garminie i dlaczego robi się wokół niego tyle szumu? W dużym uproszczeniu to technologia, która ma łączyć zalety ekranów OLED (nieskończony kontrast, żywe kolory) z trwałością i jasnością klasycznych paneli LCD/MIP, eliminując jednocześnie ryzyko wypalania się pikseli.

Garmin chwali się, że jest to najjaśniejszy ekran w historii marki. I nie są to czcze przechwałki. W pełnym słońcu wyświetlacz ten faktycznie deklasuje konkurencję. Zarówno AMOLED, jak i ceniony przez konserwatywnych fanów marki MIP, muszą uznać wyższość nowej technologii pod względem jasności maksymalnej.

Kolejna rzecz, która robi wrażenie, to kąty widzenia. Niezależnie od tego, jak spojrzymy na zegarek, obraz pozostaje ostry jak żyleta. Nie ma tu efektu „sprania” kolorów czy spadku czytelności przy patrzeniu z boku, co często zdarza się w tańszych konstrukcjach. Na papierze wygląda to na ideał – ekran, który jest czytelny zawsze i wszędzie, a do tego oferuje nasycone barwy.

Czy Ekran MicroLED ma sens?

Skoro jest tak dobrze, to dlaczego w tytule zapytałem, czy to ma sens? Bo technologia to jedno, a codzienne użytkowanie to drugie. Garmin Fenix 8 Pro MicroLED jest ofiarą własnej innowacyjności.

Pierwszym i chyba najbardziej bolesnym kompromisem jest czas pracy na baterii. Seria Fenix od zawsze słynęła z tego, że o ładowarce można było zapomnieć na długie tygodnie. Tutaj? Około 10 dni pracy. Dla posiadacza Apple Watcha to wciąż wynik marzeń, ale w świecie Garmina to spory krok wstecz. Dla porównania, ten sam model w wersji z ekranem AMOLED potrafi wytrzymać nawet 27 dni na jednym ładowaniu. Drenaż baterii przez technologię MicroLED jest więc wyraźny i trudno przejść obok tego obojętnie.

Ekran MicroLED w Garmin Fenix 8 Pro – Rewolucja czy droga fanaberia?
Garmin Fenix 8 Pro MicroLED
Ekran MicroLED w Garmin Fenix 8 Pro – Rewolucja czy droga fanaberia?
Garmin Fenix 8 Pro MicroLED
Ekran MicroLED w Garmin Fenix 8 Pro – Rewolucja czy droga fanaberia?

Drugi aspekt to cena. W momencie pisania tego tekstu różnica między wersją AMOLED a MicroLED jest wręcz ogromna. Mówimy tu o dopłacie rzędu kilku tysięcy złotych. Wersja AMOLED kosztuje około 5000 zł, podczas gdy model MicroLED zbliża się do granicy 9000 zł. Czy Garmin Fenix 8 Pro MicroLED oferuje wrażenia warte tej różnicy?

Będę szczery – nie. Owszem, jasność jest imponująca, a kąty widzenia świetne. Ale w codziennym użytkowaniu, podczas sprawdzania powiadomień czy zerkania na tempo biegu, różnica względem doskonałego już ekranu AMOLED nie wywołuje efektu „wow”, który uzasadniałby taki wydatek. To trochę tak, jakby kupić samochód wyścigowy, by stać nim w miejskich korkach. Potencjał jest, technologia imponuje, ale w praktyce zysk dla użytkownika jest nieproporcjonalny do kosztów – zarówno tych finansowych, jak i energetycznych.

Czy warto czekać na rozwój MicroLED?

Garmin Fenix 8 Pro MicroLED to bez wątpienia urządzenie przełomowe, ale czy udane? To zależy, jak na to spojrzeć. Jako demonstracja technologii – absolutnie tak. Garmin pokazał, że się da i wyznaczył kierunek, w którym prawdopodobnie będzie podążać branża.

Garmin Fenix 8 Pro MicroLED
Ekran MicroLED
Garmin Fenix 8 Pro MicroLED
Garmin Fenix 8 Pro MicroLED
Ekran MicroLED
Garmin Fenix 8 Pro MicroLED

Jednak jako produkt dla konsumenta tu i teraz? Mam mieszane uczucia. To sprzęt dla największych entuzjastów, którzy muszą mieć najnowsze rozwiązania bez względu na koszty. Dla przeciętnego, a nawet zaawansowanego użytkownika, wersja z ekranem AMOLED będzie po prostu lepszym, bardziej opłacalnym i dłużej działającym wyborem.

Ekran MicroLED to przyszłość, ale ta przyszłość potrzebuje jeszcze trochę czasu, by dojrzeć, potanieć i stać się bardziej energooszczędna. Na ten moment Garmin Fenix 8 Pro MicroLED pozostaje fascynującą, drogą ciekawostką.